czwartek, 13 września 2012

Rozdział II



Bonjour.
Rozdział II
Obudziłam się chyba tam gdzie urwał mi się film . Zresztą nie wiem. Chwila to jest to samo miejsce. Usłyszałam jak moja przyjaciółka krzyczała na kogoś .Otworzyłam lekko oczy i usłyszałam tylko urywki rozmowy:
…co ty wyprawiasz…,…czemu …,…co ona ci zrobiła…,…mówiłam nie moją kumpelkę…,a potem inny głos:…nic mi nie zrobiła…,…ona jest twoją kumpelką…,…wiesz ona mi się podobała… .I znów Wic : …może ona ci się podobała ,może ty też jej się podobałeś nie obchodzi mnie to …,…sam wyjdziesz czy cię wyrzucić… .
Powoli przypominałam sobie co się stało.
-Soni nic ci nie jest ?-spytała mnie Wic musiała zauważyć ,że otworzyłam oczy.
Pokręciłam głową na znak ,że nie . S    pytała mnie czy wiem co się stało odpowiedziałam ,że nie . Zaczęła mi opowiadać.
-Wiesz gdy ty wypiłaś shake to straciłaś przytomność ,a on mój kuzyn zaczął się do ciebie dobierać i pewnie słyszałaś koniec naszej rozmowy-teraz już wiedziałam wiele więcej.
-Ttt…ak s..łyszałam kkk…ońcówkę .-odpowiedziałam jakimś według mnie dziwnym głosem.
-Biedactwo tak zawsze dzieje się kiedy przeżyjesz szok-domyśliłam się ,że głośno myślałam , ale dlaczego niby przeżyłam szok ?


C.D.N.
......................................................................................

I jak podoba  się   ?


Bay

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz